Druhny i Druhowie, Szanowni Państwo,
Niektórych nie ma już wśród nas, a jednak wciąż są obecni w naszej pamięci. Pamiętamy Ich za dobro, które czynili, i za to, co pozostawili po sobie. Taką osobą był Druh harcmistrz Stefan Mirowski – Przewodniczący Związku Harcerstwa Polskiego w latach 1990-1996.
13 lipca 2026 r. mija 30 lat od Jego śmierci…
Druh Stefan stanął na czele ZHP po Zjeździe Bydgoskim w 1990 r. by przeprowadzić Związek przez trudny czas odnowy. Odszedł na Wieczną Wartę pełniąc służbę instruktorską, w Oslo w Norwegii, dzień po tym, jak podczas 34. Światowej Konferencji Skautowej – stojąc na czele delegacji ZHP – odebrał akt potwierdzający powrót Związku do Światowej Organizacji Ruchu Skautowego (WOSM).
Był niekwestionowanym autorytetem – nie z racji funkcji, jaką pełnił, ale z racji tego, jakim był Człowiekiem. Skromnym, przyjaznym ludziom, otwartym, umiejącym słuchać i przyjmować argumenty innych, a jednocześnie bardzo konsekwentnym i kiedy trzeba – stanowczym, wymagającym przede wszystkim od siebie, ale i od innych. Wartości, które głosił, wcielał w życie w całym swoim działaniu.
Na łamach „Czuwaj” z września 1996 roku znalazła się gawęda Naczelnika ZHP wygłoszona podczas uroczystości pogrzebowej śp. Druha Mirowskiego. Druh harcmistrz Ryszard Pacławski mówił wówczas:
„(…) Druh Przewodniczący odszedł na wieczną wartę nagle, w momencie szczególnym, urastającym do rangi symbolu. Odszedł od nas w Oslo. Właśnie tam, gdzie na Światowej Konferencji Skautowej została po raz pierwszy od 50 lat wywieszona biało-czerwona flaga, a ZHP był serdecznie przyjmowany przez wszystkich i gdzie, stojąc na czele polskiej delegacji, odebrał dokument potwierdzający nasz powrót do rodziny skautów. „Odszedł do domu” po wykonaniu harcerskiego zadania. Ale właśnie tam, w Oslo, widział, jak wiele pracy jest jeszcze przed nami. A my mieliśmy nadzieję, że pracę tę w najbliższych latach wykonamy pod jego duchowym i moralnym kierunkiem.
Druh Stefan odszedł, ale pozostawił nam wszystkim wspaniałe przesłanie, mówiące, jak całym życiem, do ostatniej chwili pełnić służbę Bogu, Polsce i bliźnim. Jego całe życie, rodzinne, zawodowe i harcerskie, jest dla nas swoistym testamentem, przykładem bycia dobrym ojcem, obywatelem, społecznikiem, harcerzem. Jego odejście jest dla nas najboleśniejszą stratą (…)”.
Zapraszamy do lektury biogramu: https://zbiorymuzeumharcerstwa.zhp.pl/slowniki/harcerski-slownik-biograficzny/mirowski-stefan
